18.05.2017 uczniowie z klasy 4 i 6 z SP nr 1 ze Świdwina wybrały się na jednodniową wycieczkę na Pomorze.
Pierwsza część wycieczki to pobyt w Sea Park w Sarbsku, gdzie razem z przewodnikiem poznawaliśmy mieszkańców mórz i oceanów. Dzieci dowiedziały się mnóstwo ciekawostek związanych z życiem orek, rekinów, ośmiornic, kałamarnic czy innych stworzeń budzących grozę lub sympatię. Dodatkowo można było zobaczyć makiety tych morskich stworzeń w skali 1:1. Zwiedziliśmy również Muzeum Morskie, odwiedziliśmy wolierę z ptakami, a także przeszliśmy się ścieżką edukacyjną z latarniami morskimi, które są nad Bałtykiem. Wiele frajdy przyniósł pobyt w statku „do góry nogami”, Błękitek Show czy pokaz 3D związany z życiem w morzach i oceanach. Oczywiście był czas na lody, zabawy na placu zabaw czy zakup pamiątek.

Najciekawszym chyba punktem pobytu w Sea Park Sarbsk były pokazy treningu fok szarych i kotików południowoamerykańskich. Przy okazji pokazów dowiedzieliśmy się o życiu i zwyczajach tych przemiłych zwierząt.

Po obiedzie, który zjedliśmy na miejscu, w Sea Parku pojechaliśmy do Łeby, gdzie spotkaliśmy się z przewodniczą, panią Iwona. Jej zadaniem było pokazać nam jeden z piękniejszych parków narodowych w Polsce, a mianowicie Słowiński Park Narodowy. Żeby zaoszczędzić trochę czasu całą grupą pojechaliśmy z parkingu w Rąbce kilkoma meleksami prawie pod samą wydmę Łącką, czyli jeden z piękniejszych punktów parku. Oczywiście na początku było trochę teorii związanej z parkiem, jego genezą, położeniem geograficznych. Dowiedzieliśmy się również, jak tworzą się wydmy i jak zmieniają środowisko. Oczywiście wszyscy z niecierpliwością czekali na szaleństwa na tej wielkiej pustyni. Turlaniu z wydm nie było końca!

Wyjątkowo w tym dniu pogoda dopisała, było słonecznie i praktycznie bezwietrznie (co w praktyce nieczęsto się zdarza!). W Sea Parku upał nam trochę doskwierał, natomiast nad morzem było idealnie. Czas naszej wycieczki nieubłaganie dobiegał końca. Trzeba było wracać do domu. Zmęczeni, ale zadowoleni zajęliśmy miejsca w meleksach, które dowiozły nas na parking, gdzie czekał na nas autokar.